niepoprawnaoptymistkaa

Coś o mnie

Marzenie nietypowe...

Marzenie mam dość nietypowe otóż chciałabym zostać korespondentką wojenną. Wojny intrygowały mnie chyba od zawsze. Adrenalina, krew, pot i nieżywi ludzie to jest to co ja chciałabym zobaczyć nie w telewizji lecz na żywo. Opowiadając ostatnio koledze o swoich marzeniach skomentował to tylko tak : "hardkor". Ja myślę chyba trochę w innych kategoriach. Czytając wiele książek i oglądając liczne reportaże marzę o tym, aby znaleźć się na linii frontu. Większość osób czytając to pewnie myśli, że jestem nieodpowiedzialną gówniarą, która pcha się tam gdzie nie trzeba. Częste wyjazdy i dwudziestoczterogodzinne ryzyko, że mnie ktoś mnie zabije, jakoś mnie nie przeraża. Chciałabym przekazywać informacje i zobaczyć jak ciężkie jest życie w trakcie wojny. Kieruje mną przede wszystkim ciekawość. Raczej nie uda mi się spełnić tego marzenia bo kobiety nie są mile widziane w tym zawodzie.